Dnia 11 czerwca 2015 roku, o godzinie 5:30 uczniowie z naszej szkoły zebrali się na pl. Piłsudskiego w celu wyjazdu na wycieczkę do Warszawy. Po sprawdzeniu obecności przez panie Magdę Lewkowicz, Iwonę Dołżycką i Bernadetę Kłudkiewicz wsiedliśmy do autokaru i ruszyliśmy w drogę.

Podróż do stolicy minęła w mgnieniu oka. Byliśmy przed czasem, więc mogliśmy sobie pozwolić na obejrzenie Pomniku Bohaterów Getta, budynku Muzeum Polin oraz terenu po byłym getcie. Następnie weszliśmy do Muzeum Historii Żydów Polskich, gdzie pani przewodnik poprowadziła z nami warsztaty oraz oprowadziła po jednej z części muzeum dotyczącej XX wieku i zagłady. Najpierw udaliśmy się do jednego z pomieszczeń edukacyjnych, aby obejrzeć film – relację z Shoah Fundation dotyczącą relacji polsko-żydowskich w momencie tworzenia gett. Następnie otrzymaliśmy kartki z zadaniami, które musieliśmy zrobić oglądając wystawę o Zagładzie. Mogliśmy zobaczyć jak wyglądała uliczka okresu międzywojennego, synagogę z Gwoźdźca oraz przekrój historii polsko- żydowskiej od X wieku. Po podsumowaniu naszych warsztatów, opuściliśmy muzeum i pojechaliśmy na starówkę, gdzie spędzaliśmy czas wolny.

Po odzyskaniu sił, spotkaliśmy się przy Kolumnie Zygmunta, gdzie Klaudia i Asia odtańczyły układ country (promocja Mrągowa), a następnie pojechaliśmy do Ogrodu Zoologicznego. Każdy otrzymał mapę i zaczęliśmy oglądać zwierzęta, zaczynając od hipopotamów, przez lwy, gady i na żyrafach kończąc.

Po spotkaniu się przy jednym z wyjść, wsiedliśmy do autokaru i pojechaliśmy do Legionowa – miejsca gdzie mieliśmy spędzić nasz nocleg. Personel hotelu przyjął nas bardzo serdecznie. Zjedliśmy obiadokolację i podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna grupa po opieką p. Dołżyckiej pojechała do odległego o 4 km drugiego hotelu, a druga wraz z p. Lewkowicz i p. Kłudkiewicz została na miejscu. Po małej zabawie integracyjnej poszliśmy spać, aby zregenerować siły na następny dzień.

O godzinie 9 wszyscy wstali, żeby zjeść śniadanie. Po miłym pożegnaniu pracowników hotelu, pełni sił, pojechaliśmy do twierdzy w Modlinie. Poczekaliśmy chwilę na przewodnika i zaczęliśmy zwiedzać ten wielki obiekt. Szliśmy ścieżką, a niżej, z suchej fosy przywitały nas pasące się kozy. Zostaliśmy zaprowadzeni do podziemnych korytarzy, bunkrów, gdzie było bardzo zimno. Można było poczuć się jak za czasów wojny i zobaczyć jak funkcjonowali tam żołnierze od czasów Napoleona. Po wyjściu z podziemi kontynuowaliśmy zwiedzanie, oglądając różne fortyfikacje i słuchając fascynującej pani przewodnik, która od kilkudziesięciu lat jest związana z tym miejscem.

Po obejrzeniu tej fantastycznej twierdzy, pojechaliśmy do miejsca, gdzie mieliśmy zaplanowaną grę terenową. Poznaliśmy trochę wojskowych zwyczajów, po czym zostaliśmy podzieleni na 4 grupy. Każda z grup dostała opiekuna i pierwszą wskazówkę. Naszym zadaniem było znajdowanie kolejnych wskazówek. Schowane one były w różnych miejscach, m.in. w tunelach i budynkach twierdzy. Po wykonaniu ostatniego zadania każda z grup dostawała kawałek mapy, którą musieliśmy połączyć z pozostałymi. Po złączeniu, ukazało nam się miejsce, w którym mieliśmy ognisko.

Po posiłku zebraliśmy się do autokaru i wyjechaliśmy w drogę powrotną. Podczas jazdy wszyscy śpiewaliśmy i się dobrze bawiliśmy. Około 22:30 przyjechaliśmy do Mrągowa. Wycieczka była bardzo udana, wszyscy w dobrych nastrojach się bawili i śmiali.

Arek Bielecki klasa 1d